Sukcesy
na Sycylii - Agrigento 2002
W lutym 2002 roku Studencki
Zespół Pieśni i Tańca "Katowice" wziął udział w Festiwalu Kwitnących
Drzew Migdałowych w Agrigento na Sycylii. Do Agrigento zjechało 21 grup folklorystycznych
z całego świata - byli półnadzy Aborygeni, Szkoci w swoich seksownych kiltach,
Amerykanie z Pensylwanii, skośnookie Filipinki, Boliwijczycy...
My wracaliśmy
z Sycylii z podniesionymi głowami.Zespół "Katowice" zdobył III
nagrodę w kategorii "Muzyka". A wszystko zaczęło się od wieczornej
parady z pochodniami:
Na zdjęciu
poniżej: Ania Majcher w stroju łowickim wędruje na otwarcie Festiwalu w Dolinie
Świątyń.
Na czas
festiwalowych parad ruch samochodowy zamierał, a na ulice wylegały tłumy Sycylijczyków
podziwiające prezentacje grup folklorystycznych:
Zobacz jak
prezentowały się inne grupy. Rozpoczynamy od gospodarzy Festiwalu - zespołu
prezentującego folklor sycylijski:
Jak można
sądzić tym zdjęciu, Serbowie grali bardzo skoczne melodie... "Abrasevic"
z Belgradu:
Z tym dżentelmenem
z Australii każdy chciał zrobić sobie zdjęcie:

Poważnie
"zakręcony" reprezentant Egiptu - grupa El-Tannoura z Kairu. Solista przez
cały kilkuminutowy taniec nieustannie wykonywał obroty:


Spośród
21 grup występujących na Festiwalu, szacownemu Jury najbardziej spodobał się
program Zespołu "BAYANIHAN" z Filipin. Grupa wyjechała z Agrigento
ze statuetką Grand Prix Festiwalu.
Ale dość
zespołów zagranicznych. Chcesz wiedzieć jak "Katowice" przygotowują
się do koncertów? Trzy fotki z garderoby - oto co dzieje się, kiedy wyjście
na scenę się opóźnia:


Zapewniamy, że panie w końcu
ustąpiły. Panowie zdążyli wyłuskać się z szafek na czas i SZPiT "Katowice"
bezbłędnie zaprezentował Suitę Śląską na scenie Palacongressi.
Po Festiwalu
w Agrigento zostaliśmy zaproszeni na dodatkowe koncerty do Monte Vago.
Miasto wina, ciepłych wód termalnych i zimnych akademików... ale to już zupełnie
inna historia.
Zdjęcia:
Paweł Jurek
czytaj
artykuł Gosi Włodarczyk o tym wyjeździe